Winter is almost gone and I realized I have few more hats to show you. Unfortunately I can not show you how they look on the head because I already sold them. I especially liked the pink one. I have made them on knitting circle loom. It is very probable that they were the last items made on them because now I have an ambition to learn how to knit hats using needles. Maybe next winter I will do it :).
As I promised before today I'm gonna show you infinity scarf I've made few weeks ago. It was made with help of knitting loom. After adding 2 pompoms I was really happy with the result. Now I'm ready for winter :)!
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak obiecałam ostatnio dziś pokażę pomponiasty komin, zrobiony z pomocą obręczy dziewiarskiej (chyba tak to się nazywa). Po dodaniu pomponów byłam bardzo zadowolona z rezulatatu (przed komin wyglądał trochę zbyt pospolicie i ponuro). Tak czy inaczej zimo, możesz nadchodzić - jestem gotowa :)!
The brooch for today is an light blue crochet made brooch with gold accents. I don't have much more to show you. I'll soon empty the folder with the pictures of items which weren't shown yet. Luck of time is so depressing! I'm looking forward to holidays starting in July. See you next time!
-----
Jasnoniebieska, szydełkowa broszka ze złotymi akcentami - oto ona! Nie mam Wam zbyt wiele więcej do pokazania. Folder ze zdjeciami do pokazania powoli się opróżnia. Nie jest miło nie mieć czasu na nic! Oj nie ;). Czekam na lipiec i wakacje. Do zobaczenia następnym razem!
Hello there! Today I want to show you the necklace I've made for Weronika. We arrange an exchange when I had a winter break (then I had a time for making this present). Weronika ordered ribbon necklace in greay, green and blue. I really wanted to have a brooch with yellow or red elements. I don't know why but I started to like these colors first time in my life ;).
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Cześć! Dziś mam Wam do pokazania naszyjnik który zrobiłam dla Weroniki. Zogranizowałyśmy niedawno małą wymiankę. Miałam trochę czasu na tworzenie (ferie), więc czemu się nie wymienić - pomyślałam. Weronika zamówiła wstążkowy naszyjnik w zieleniach, szarościwach i "niebieskościach" ;). Ja bardzo chciałam dostać pietuszkową broszkę. Zaznaczyłam, że chcę żeby było w niej coś żółtego lub czerwonego. Nie mam pojęcia co się ze mną dzieje, że nagle polubiłam te kolory.
Even the winter is not very cold here, I like to use hats to keep my head nicely warm. Comfort in neck is also extremely important ;). That's why these two hats and scarf were made. Actually first hat belongs to my boyfriend already. Second one you already know from previous post. The scarf is 2 m long, thick and very, very warm!
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nawet jeśli holenderska zima nie jest tak ekstremalnie zimna jak polska to ja lubię mieć ciepłą głowę. Komfort w okolicach szyi jest równie bardzo zalecany ;). Dlatego też powstały nowe czapki i szalik. Przy okazji mogłam poćwiczyć władanie szydełkiem (w przypadku szalika). Czapki powstały na okręgu dziewiarskim. Pierwsza należy już do mojego chłopaka, druga którą znacie już z poprzedniego posta, pewnie zostaje moja. Co do szalika to jest 2 metrowy, gruby i bardzo, bardzo ciepły!
Today's weather in Netherlands is really awful! It's constantly raining, sky is grey... I'm glad I can stay at home. Actually this weather is a perfect reason to stay in bed under warm blanket, with big cap of tea and watching movies all day. Unfortunately I cannot afford to spend my day this way. Paper is sill not finished... Before I start to write it I want to show new winter hat I've made on circle loom and 2 items made with crochet. First thing is a case for my mobile, second one is case for something not specified yet ;).
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pogodę mam dziś iście niekorzystną. Nieustanny deszcz, wszechogarniająca szarość i jeszcze ten wiatr... Na szczęście nie musze dziś nigdzie wychodzić. Taka pogoda nadaje się idealnie na spędzenie całego dnia w łóźku pod ciepłym kocem, z wielkim kubkiem herbaty. A ile filmów bym zdążyła zobaczyć! Ale niestety obowiązki wzywają. Trzeba pisać pracę. Ale zanim zacznę chciałam Wam pokazać kilka nowości. Zimowa czapka i dwa szydełkowe twory. Pierwszy na telefon, drugi jeszcze nie wiadomo na co ;).
Hi there! I have some winter hats to show you. I'm a beginner in knitting and I've made them all on knitting circle loom. Just to make the work easier ;). But for sure I need to learn how to use knitting needles. I have some basics but it's not enough. And I still need some practice.
There are 5 hats and one scarf. Last one (dark blue with blue pompon) was made for Kristin :). Maybe I'll get photo of she wearing that one. Rest of the hats are mine at the moment and I'm still thinking about making more of them. I just started with grey one. I'm going to Amsterdam today and for sure I'll take circle loom with me. It's quite addictive as you see ;)! See you soon!
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Cześć! Dziś mam Wam do pokazania kilka zimowych czapek. Jestem totalną nowicjuszką, więc żeby ułatwić sobie zadanie użyłam takiego specjalnego okręgu do dziergania. Dla zainteresowanych mogę wstawić zdjęcie w następnym poście. Ale druty ciągle mi się marzą, więc na kręgu nie poprzestanę. Zresztą na nim mogę robić głównie czapki a mam o wiele większe ambicje. Jakieś podstawy robótek na drutach mam, ale wychodzi mi to dzierganie bardzo koślawie. Potrzebuję praktyki!
Mamy tu 5 czapek i jeden szalik. Ostatnia czapka, chabrowa z niebieskim pomponem zrobiona została dla Kristin (być może dostanę niedługo zdjęcie właścicielki w czapce :)). Reszta jest moja i ciągle myślę o nowych egzemplarzach. Już zaczęłam dziergać szarą. Jadę dziś do Amsterdamu i na pewno okrąg podąży tam ze mną. Chyba wpadłam w nowe uzależnienie ;). Do zobaczenia niebawem!






